Ciśn.: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h 
~MC: Mi nowość jak już od 4 miesięcy oglądam w standarcie MPEG-4, teraz dochodzą noe kanały
~Teżemeryt: Grajewiaku masz rację ale obecnie tzw główni działcze OSP szczuczyn naczele z ich prezesem są tam tylko i wyłącznie dla kasy i ich ...
~Grajewiak: 'darmozjad strażak' i inni ochotnicy. Nie jestem strażakiem ale obiektywnym obserwatorem. Cyba wszyscy postradaliście umysły! Co oznacza skrót ...
~Obserwator: Gratulacje dziewczęta z Niedźwiadnej. Jesteście rewelacyjne, pozdrawaim i życzę sukcesów na etapie ogólnopolskim. :))))
~Wasosz: Po zdjeciach mozna wnioskowac, ze wiekszosc mieszkancow Szczuczyna, to Strazaki.Ryzy Donek z bulem Bronkiem moga byc zadowoleni ze armia ochotnikow ...

24 lipca 2010 r. – XX Bieg Powstania Warszawskiego
Aż 18 biegaczy z KS Maratonka Grajewo wzięło udział w tym patriotycznym bieganiu. W koszulkach z herbem Grajewa przebiegliśmy znanymi ulicami: Konwiktorską, Miodową, Krakowskim Przedmieściem, Karową, Wybrzeżem Gdańskim – dystans 10 km (dwie pętle) lub 5 km (jedna pętla – oczywiście).
Tego dnia pogoda wyczyniała spore harce. Wyjeżdżaliśmy z Grajewa po godz. 13.00 – temp. 29 st. Celsjusza. Za Łomżą spotkała nas nawałnica z ulewnym deszczem i wichurą. Na drodze leżały połamane konary, nawet zwalone drzewa, widoczność – kilkadziesiąt metrów. Temperatura spadła do 19 stopni. Od Śniadowa ucichło. Znowu zrobiło się ciepło, ale niebo było zachmurzone. Źle się zapowiadało nasze bieganie w Warszawie. Perspektywa deszczu na trasie wieczornego biegu nie przygasiła jednak naszych dobrych humorów. A zakupy w „Decatlonie” (hipermarket sportowy) nawet je jeszcze bardziej poprawiły.
W to sobotnie popołudnie Warszawa była – można tak określić – pusta. Żadnych korków. Bez problemów dotarliśmy na miejsce. Nawet udało się zaparkować samochody tuż przed bramą KS „Polonia”. Po odebraniu pakietów startowych mieliśmy jeszcze dwie godziny do początku imprezy.
Na starcie obok kilkunastoletnich młokosów stanęli ich pewnie pradziadkowie (najstarszy to rocznik 33). Oczywiście najwięcej było …dziestolatków. W sumie ok. 4 tysiące luda. Mimo chłodu w takiej ciżbie było ciepło. Gdy z głośników popłynęła „Rota” było nawet podniośle – śpiewali prawie wszyscy. Moment startu trochę nas zdezorientował, ale będąc w tłumie trudno byłoby nie pobiec, gdy wszyscy ruszyli.
Trasa okazała się „szybka” (pomimo długiego podbiegu z Wybrzeża Gdańskiego na ulicę Konwiktorską). Wszyscy nasi „wykręcili” dobre albo bardzo dobre czasy. Najmilsze były pozdrowienia od innych uczestników. Okazuje się, że Grajewo, mimo że dużym miastem nie jest – jest znane, a klub „Maratonka” rozpoznają już duże rzesze zawodników, a i kibiców także.
Na mecie piękne medale, dyplomy i oczywiście napoje, a także żurek. Sklasyfikowano około 3300 zawodników. Organizacja chyba bez zarzutu. Impreza warta zaliczenia. Może w przyszłym roku zbierzemy jeszcze większą ekipę
Nasze wyniki w kategorii open i w kategoriach wiekowych:
10 km
open/kat.
16/9 - Karol Krzyżanowski 0:35:24
58/11 - Janusz Krause 0:38:04
97/32 - Krzysztof Wojnowski 0:39:04
114/27 - Krzysztof Drężek 0:40:34
142/52 - Krzysztof Staniszewski 0:41:52
271/108 - Adam Sawicki 0:44:26
452/5 - Paulina Krawczyk 0:46:58
476/90 - Waldemar Szycik 0:47:16
613/52 - Lech Żabiński 0:48:49
717/60 - Krzysztof Borawski 0:49:53
776/67 - Janusz Fiedorczyk 0:50:28
1164/221 - Bartosz Talaga 0:54:14
1327/5 - Alicja Śliwa 0:56:04
1447/539 - Marcin Myszka 0:57:17
5 km
open/kat.
29/2 - Krzysztof Dudzis 0:18:49
127/27 - Jarosław Szycik 0:23:04
365/86 - Edward Terebun 0:26:58
844/85 - Swietłana Szycik 0:33:17
Zapraszamy! Biegaj z nami!
Krzysztof Borawski (www.maratonka.pl)
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...