Ciśn.: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~Grajewiak: 'darmozjad strażak' i inni ochotnicy. Nie jestem strażakiem ale obiektywnym obserwatorem. Cyba wszyscy postradaliście umysły! Co oznacza skrót ...
~Obserwator: Gratulacje dziewczęta z Niedźwiadnej. Jesteście rewelacyjne, pozdrawaim i życzę sukcesów na etapie ogólnopolskim. :))))
~Wasosz: Po zdjeciach mozna wnioskowac, ze wiekszosc mieszkancow Szczuczyna, to Strazaki.Ryzy Donek z bulem Bronkiem moga byc zadowoleni ze armia ochotnikow ...
~None: Witam Pana Szczuczyniaka!
~nie z grajewa: oj Heniek , Heniek ty myślisz czysto jak z grajewa

Wczorajszy piątek przyniósł szereg zdarzeń. Pogoda znacznie się poprawiła a razem z nią nacisk na pedał gazu. Na krajowej 61-ce robi się niebezpiecznie, ale nie tylko na niej.
Do pierwszej kolizji doszło około godziny 13:45 na drodze nr 61 w okolicy Toczyłowa, jadący w stronę Augustowa litewski TIR zatrzymał się za skręcającym w lewo do Toczyłowa samochodem osobowym. Kierowca jadący BMW nie zdołał wyhamować i najechał na tył przyczepy stojącego Litwina. Nikomu nic się nie stało.
Kolejne zdarzenia miało miejsce około godziny 18:30 na ul. Konopskiej pod miejscowością Konopki. Kierowca Audi nagle zjechał z drogi, uderzył w skarpę i zaczął dachować. W momencie dachowania pasażer audi wypadł z samochodu przez okno. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, kierowca audi był kompletnie pijany.
Do ostatniego wypadku doszło około godziny 20:50 na trasie nr 61 między Gutami a Szczuczynem, na zakręcie przed jadącą w stronę Szczuczyna mazdę wtargnął łoś. W wyniku zderzenia kierowca mazdy z poważnymi złamaniami kości twarzowych trafił do szpitala w Grajewie. Siedzącej obok kobiecie i 2-ce dzieci nic się nie stało. Wszyscy uczestnicy zdarzenie jechali do Niećkowa. Łoś zderzenia nie przeżył.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.